
„Siddhartha” to powieść napisana przez niemieckiego pisarza Hermanna Hesse, opublikowana po raz pierwszy w 1922 roku.
Jest moją drugą powieścią tego pisarza (wcześniej przeczytałam „Rosshalde”) i wiem (z całą pewnością wiem), że temu pisarzowi już nie odpuszczę. Będę czytać. To jest proza dla mnie.
Akcja powieści toczy się w starożytnych Indiach i śledzi życie Siddharthy, młodego bramina, który wymusza na swym ojcu pozwolenie na opuszczenie domu i rodzinnej wioski. Pragnie rozpocząć duchową podróż, której celem ma być osiągnięcie nirwany. Wraz z swym przyjacielem Gowindą, wędrują tak długo, dopóki nie decydują się przyjąć nauk mistrza Gautamy. Po kilkuletnim, wspólnym okresie życia w ascezie Siddhartha postanawia jednak opuścić mistrza oraz przyjaciela. Udaje się w dalszą wędrówkę. Napotyka na swej drodze piękną kurtyzanę, Kamalę, której przychylność stara się zdobyć. Jako że potrafi w życiu robić tylko trzy rzeczy: myśleć, czekać oraz pościć uświadamia sobie, że aby posiąść wybrankę, konieczna będzie zmiana dotychczasowego życia. Młody człowiek zatrudnia się w miejscowego handlarza Kamaswama i rozpoczyna w tej sposób swą przemianę – duchową oraz społeczną. Wyrzeka się dotychczasowego światopoglądu i wyznawanych wartości. Coraz bardziej upodoabnia sie do otaczjących go ludzi. To czym kiedyś pogardzał – przywiązanie do życia, namiętności, oddanie się szczęściu (ale i zaznawanie obawy), staje się także sensem jego istnienia. Prowadzi to jednak tylko do przesytu taką egzystencją. Po czasie „znużenie oplatało go jak woal, jak delikatna mgła, wolno, z każdym dniem gęstsza, z każdym miesiącem mniej przejrzysta, z każdym rokiem cięższa”. Wyczerpanie to a głównie – wyzbycie się elementów duchowych – kontemplacji, rozmyślań, prowadzi do odrętwienia i myśli samobójczych. Ucieczka, zdaje się w tej sytuacji być jedynem ratunkiem.
Z pomocą w trudnym okresie bezdomności przychodzi mu przewoźnik, który przeprawił kilka lat wcześniej bramina przez rzekę. Powtórnie zapewnia mu dach nad głową, czyni swym pomocnikiem. Wspólne dzielenie obowiązków, wsłuchanie się w rytm dnia a przede wszystkim rzeki, która staje się nauczycielką dla Siddharthy przywraca sens istnienia. Po przystosowaniu się do nowych warunków życia i pogodzeniu się z nim, Siddhartha dowiaduje się, że … no, cóż – kilku istotnych, dla dalszego rozwoju zdarzeń rzeczy, (ale nie będę tutaj opisywać, aby nie zdradzać za dużo ….)
Dużo później, bo do momentu odejścia swego druha – żyje samotnie. U kresu swojej duchowej podróży napotyka ponownie swego przyjaciela Gowindę i przekazuje mu odkrytą przez siebie prawdę. „Opowiadam ci tylko, do czego doszedłem. Można przekazywać wiedzę, ale nie mądrość. Mądrość można znaleźć, można nią żyć, można się na niej wspierać, można dzięki niej czynić cuda, ale wypowiedzieć jej i nauczać nie sposób. Domyślałem się tego już jako chłopak i to własnie odsunęło mnie od nauczycieli. Dokonałem pewnego odkrycia, Gowindo, które ty znowu uznasz za żart albo za błazeństwo, ale to nabardziej cenna z moich myśli (…) Słowa wyrządzają krzywdę tajemnemu sensowi, gdy się coś wypowiada na głos, wszystko się od razu zaciemnia, robi się trochę fałszywe, trochę głupawe”.
Mówi wtedy też, że „kiedy ktoś szuka (…) łatwo może się zdarzyć, że oczy jego widzą już tylko to, czego szukają, że nie jest w stanie niczego znaleźć, nic do siebie dopuścić, bo myśli tylko o tym, czego szuka, bo ma przed sobą cel, bo jest opętany myslą o celu. Wszak szukać znaczy mieć cel. Zaś znajdować, to być wolnym, być otwartym, nie mieć żadnego celu”.
Siddhartha w swojej wędrówce przez życie sam stara się odnaleźć prawdę.
Książka ta, porusza tematy takie jak: duchowa samorealizacja, poszukiwanie sensu istnienia, równowaga między życiem materialnym a duchowym oraz odnajdywanie spokoju i harmonii wewnętrznej. Jest to refleksyjna i filozoficzna powieść. Zachęca do głębokich przemyśleń nad ludzką egzystencją i przede wszystkim duchowością.
„Siddhartha” Hermanna Hesse jest jednym z jego najbardziej znanych dzieł i nadal cieszy się dużym uznaniem jako klasyka literatury światowej. Nazywana jest poematem indyjskim.