„Wąski pas lądu”, Christine Dwyer Hickey


   

 „Stojąc w drzwiach i przyglądając się mu, ma znowu to dziwne uczucie poniżej mostka, między żebrami. Takie uczucie, na które składa się sekunda radości, dwie sekundy smutku. I w tym momencie wie – to, co zostało usunięte, to samotność, a w jej miejsce dodano miłość”.

 

Z książką tą wiązałam wielkie oczekiwania.

Czytanie rozpoczęłam z sporym entuzjazmem, a ukończyłam z wrażeniem, iż wydawca nie końca wywiązał się z obietnicy złożonej na okładce, jakoby powieść była zbeletryzowanym portretem życia amerykańskiego malarza Edwarda Hoppera. Czytelnik dowiaduje się bowiem naprawdę niewielu faktów biograficznych, a ramy czasowe fabuły ograniczają się tylko do letniego wypoczynku małżeństwa Hooperów spędzonego w latach 50-tych ubiegłego wieku, w swojej posiadłości w Cape Cod nad Oceanem Atlantyckim.

Utwierdzona w przekonaniu, że o artyście niczego więcej, (niż już wiem), raczej się nie dowiem, porzuciłam obietnicę wydawcy i doczytałam książkę doceniając głównie kunszt pisarski autorki.

Niebywałą zaletą tej powieści jest odmalowanie kulturowej i społecznej sytuacji panującej zaledwie kilka lat po ustaniu II wojny światowej. Wojenne obrazy i powracające koszmary nie milkną w sercu dziesięcioletniego niemieckiego chłopca Miszy – Michaela.  Osierocony chłopiec zostaje adoptowany przez małżeństwo Novaków mieszkające w Nowym Jorku. Korzystając z możliwości spędzenia wakacji na półwyspie u rodziny Kaplan (starsza pani prowadzi organizację charytatywną wspierającą osierocone, deportowane do Stanów dzieci z terenu III Rzeszy) chłopiec trafia pod ich tymczasową opiekę. Towarzyszem w zabawie jest mu Richie. Niewiele starszy od niego syn Olivii, również przeżywający traumę po utracie jednego z rodziców. Także matka Richiego, wciąż nie przepracowała żałoby ( mimo, iż od tych wydarzeń minęło już 6 lat) po stracie na wojnie swego męża.

W świat dziecięcych problemów zostaje uwikłany artystyczny duet – małżeństwo Hopperów, których willa sąsiaduje z rezydencją rodziny Kaplan. Poprzez częste odwiedziny Michaela w domu artysty i szczere uwielbienie dla Josephine, czytelnik ma sposobność wejrzenia w skomplikowane relacje łączące małżonków. Związek ten jest bowiem wysoce toksyczną relacją, pełną pretensji, zazdrości, agresji i przemocy fizycznej. Potrzeba utrzymania pozorów jest silniejsza, niż przyznanie się do wyniszczającego współżycia. Dlatego też państwo Hy (Hopper) ciągną wzajemne oskarżenia, przyjmując jednocześnie postawę poprawności ich związku, łagodząc na każdym kroku ich napiętą „zażyłość”. Problemy emocjonalne Josephine eskalują najmocniej w momencie, gdy zauważa ona sympatię, jaką jej małżonek obdarzył Katherine – umierającą na raka ciotkę Richiego. Odnajduje potwierdzenie tego w szkicach Edwarda wykonanych w czasie letniego wypoczynku.

Wprost niebywale jestem zaintrygowana postacią Josephine Nivison. W powieści przedstawiona jest ona również jako artystką, choć nie tak doceniona, jak jej małżonek. Na pewno niespełniona. Która własne projekty artystyczne odłożyła „na bok” poświęcając się, aby wspomagać karierę męża (była między innymi jego modelką). Niedowartościowanie to, rodzi głęboką frustrację prowadzącą do aktów agresji i wzmożonej samokrytyki. Surowo oceniająca się kobieta jest na tyle znerwicowana, że jakiekolwiek aluzje pod swoim adresem rozdmuchuje do niebywałych proporcji.

Rozpoczynając książkę myślałam, że chcę skupić się głównie na sylwetce jednego z najbardziej rozpoznawalnych amerykańskich malarzy XX wieku (którego twórczość bardzo doceniam), a ukończywszy ją, nabrałam pewności, że to biografia jego małżonki zdaje się interesować mnie zdecydowanie bardziej. Takie też mam  wrażenie po ukończeniu książki – że autorka w znacznym stopniu skoncentrowała się na życiu emocjonalnym Josephine, nic na sylwetce sławnego artysty.

Dla miłośników malarstwa Edwarda Hoppera, wydawca przygotował miłą okładkową niespodziankę. Tuż po otwarciu książki możemy w całej okazałości podziwiać kadr z okładki. Jest to obraz pt. „Sea Watchers” z 1952 r. znajdujący się obecnie w prywatnej kolekcji.

 

 

Wydawca i data wyd.PrzekładLiczba stron
Prószyński i S-ka
24.06.2021
Magdalena Iwińska493

Galeria najsłynniejszych obrazów Edwarda Hoppera


Dodaj komentarz

tak sobie czytam
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.