„Tove Jansson. Mama Muminków”, Boel Westin


„A co się robi, żeby być sławnym? – spytał Wiercipiętek.

– Ach, to nic trudnego – odparłem. – Po prostu robi się coś, czego nikt dotąd nie zrobił, bo mu nie przyszło na myśl… Albo coś starego w nowy sposób…” 

                                           cytat z „Mądrości z Doliny Muminków”

     Podobno… lista książek do przeczytania u prawdziwego mola książkowego nigdy się nie zmniejsza…. (jedną pozycję skreśla, a na jej miejsce wpisuje kolejne….). I ja też tak mam… Potwierdzam.

W przypadku, tej książki – zabrałam się za czytanie jednej, a ukończyłam mając ich przeczytanych dodatkowo dziewięć! Samą mnie to zaskoczyło! Zadziałała siła wyższa. Nie mogłam w żaden sposób z tym zawalczyć. Przy okazji czytania o mamie Muminków, Tove Jansson, prześledziłam bowiem, całą Muminkową serię. Dawno, dawno temu kupiony pakiet, jaki posiadam w prywatnej, domowej biblioteczce, został w cudowny sposób odkryty na nowo i nadałam tym książkom absolutnie drugie życie. Stoją teraz równiutko poukładane i uśmiecham się, jak na nie patrzę.

A po biografię Tove Jansson „sięgnęłam” przypadkiem. Słowo sięgnęłam specjalnie napisałam w „…”, ponieważ ciężko mówić, że się po coś sięgnęło, skoro tak naprawdę załadowało się na czytnik produkt cyfrowy. To znaczy, nie tyle po biografię sięgnęłam przypadkiem, ile Tove Jansson była przypadkowa, bo początkowo szukałam książki o kimś całkiem innym…. bo też tak się złożyło, że  te moje ostatnio przestudiowane, zbeletryzowane biografie pozostawiły poczucie niedosytu. Musiałam coś z tym zrobić. Jakiś porządek, chyba. 

I od czego tu teraz zacząć? Gdzie znaleźć początek w tym zamieszaniu z niesfornymi trollami?

Muminki znałam głównie jako … markę, produkt marketingowy nadrukowany na dziecięcych gadżetach, plecakach, piórnikach, zeszytach. W wielu miejscach w każdym razie… Mój starszy syn będąc „maluchem” namiętnie oglądał bajki o Dolinie Muminków i czasem tylko robiliśmy to wspólnie.  Książek, mimo iż zakupionych do domowej biblioteczki – nie czytaliśmy….. I z dwóch skandynawskich pisarek (tworzących w tym samym czasie), to chyba jednak Astrid Lindgren i jej „Dzieci z Bullerbyn była „u nas” popularniejsza.

 

     W przeczytanej biografii o Tove Jansson najbardziej przypadło mi do gustu zilustrowanie sposobu, w jaki życie prywatne artystki korespondowało z treścią pisanych przez nią książek. Które postaci z Doliny Muminków mają swoje pierwowzory w rzeczywistości? Jak zaprezentowała swoje dzieciństwo w „Córce rzeźbiarza”, jakim uczuciom daje wyraz w książce „Kto pocieszy Maciupka”? Pokrewieństwo to, czy może nawet pewnego rodzaju symbioza, jest dowodem, iż jej literatura ma wymiar niesłychanie osobisty.

I choć autorka biografii robiła co mogła, aby uświadczyć czytelnika w przekonaniu, iż sama Tove zawsze bardziej czuła się malarką, to nie udało się jej pokazać zażyłości z malarstwem w takim stopniu, jak w przypadku literatury i pracy związanej z wydawaniem książek – tworzenie ilustracji i komiksów o Muminkach.

Tove prawdy o sobie, nie unikała nawet w malarstwie. Na różnorodny sposób, swoje uczucia i poglądy umiała oddać w sztuce. Ilustrowała postaci z życia prywatnego. Znajdowały się na jej płótnach, w kompozycjach fresków.

Urodzona w rodzinie o korzeniach artystycznych (ojciec był rzeźbiarzem, matka – ilustratorką), Tove od najmłodszych lat przejawiała zdolności plastyczne. Ilustrowała, pisała opowiadania, „kleciła” (*tworzyła) od dziecka.

Blisko związana z matką, Ham, bardzo wcześnie pragnie podjąć zatrudnienie, aby pomóc w utrzymaniu rodziny. Kształci się w szkole Technicznej, której profil jest ściśle związany z pracą edytorską, w wydawnictwie. Następnie podejmuje studia w Ateneum, które niestety porzuca. Niecierpliwa, aby rozpocząć własną karierę jako malarka, poszukuje własnej artystycznej tożsamości, tworząc oraz biorąc udział w wystawach zbiorowych i indywidualnych. Wykształcona, o sprecyzowanych poglądach politycznych (którym daje wyraz tworząc dosadne, czasem cenzurowane, ilustracje do czasopism), nieraz wdaje się w polemikę z ojcem Faffanem sympatyzującym z ruchami nacjonalistycznymi. 

Niezwykle przedsiębiorcza, zaradna i pracowita odnosi międzynarodowy sukces. Nade wszystko szukająca samotności przenosi się na wyspę, aby zaznać spokoju i oderwać się od zamieszania wokół własnej osoby. Potrafi jednak pielęgnować przyjaźnie przez długie lata, utrzymując np. tylko korespondencyjny kontakt.

Odznaczająca się także niesamowitym indywidualizmem, niechęcią do przyjmowania ról społecznych mówiących m.in. że kobieta powinna być żoną i matką. Tove otwarcie przyznaje, że będąc malarką, nie byłaby dobrą żoną, a będąc dobrą żoną – byłaby złą malarką. A tego dla siebie nie chce. Swoje życie pragnie poświęcić sztuce i dlatego też rezygnuje z możliwości założenia rodziny i planowania przyszłości „we dwoje”. Dosyć późno odkrywa swój pociąg do kobiet, a od poznania Tuulikki, swojej wieloletniej partnerki i towarzyszki życia, dochowuje wierność w tej relacji.

 

Książka jest bardzo interesującą pozycją, aczkolwiek odebrałam ją jako nazbyt szczegółową. Momentami mocno nużącą i przeładowaną drobnymi, niewiele wnoszącymi faktami. Żałuję także, iż życie wewnętrzne artystki nie zostało lepiej opisane. Troszkę zabrakło mi jakiejś melancholii, zadumy nas artystką, rozmyślań nad jej życiem i twórczością.

Natomiast (!) niebywałym atutem książki jest wprost niewiarygodna liczba zdjęć: obrazów, projektów, rękopisów, pocztówek, komiksów. Prawdziwy rarytas!!!

Lektura będzie idealna dla miłośników biografii i dla tych, którzy pasjonują się czytaniem o sztuce.

Poniżej tabelka z całą Muminkową serią. Moją największą uwagę poświeciłam „Komecie nad Doliną Muminków”. 

Grafika pod tabelką pochodzi właśnie z tego zbioru opowiadań.

 

TytułPrzekładRok wydania (Polska)
1. „Małe trolle i duża powódź”Teresa Chłapowska1995
2. „Kometa nad Doliną Muminków”Teresa Chłapowska1977
3. „W Dolinie Muminków”Irena Szuch-Wyszomirska1964
4. „Pamiętniki Tatusia Muminka”Teresa Chłapowska1978
5. „Lato Muminków”Irena Szuch-Wyszomirska1967
6. „Zima Muminków”Irena Szuch-Wyszomirska1969
7. „Opowiadania z Doliny Muminków”Irena Szuch-Wyszomirska1970
8. „Tatuś Muminka i morze”Teresa Chłapowska1977
9. „Dolina Muminków w listopadzie”Teresa Chłapowska1980

Dodaj komentarz

tak sobie czytam
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.